myicl

myicl

Wednesday, 26 July 2017

stay decent

There's always sun after the rain. Light. Our life is based on decision making process we are all in. Sooner or later you make a decision which changes your life forever. And it may be a very trivial one with overwhelming consequences. That's life. The reality you live in depends on your choices no matter if  you describe them as your successes or mistakes. What is even more fascinating- after a while, when emotions already fall- your opinion on the matter may vary quite a lot. 

Nevertheless it is worth listening your inner gods and stay decent. Don't you think?

***
Po deszczu zza chmur zawsze wyłania się słońce. Światło. Nasze życie opiera się na podejmowanych przez nas decyzjach. Wcześniej czy później podejmujemy decyzję, która odmienia nasze życie. I może to być trywialny wybór z obezwładniającymi konsekwencjami. Życie. Rzeczywistość zależy od podejmowanych przez nas wyborów, bez względu na to czy określamy je mianem sukcesów, czy porażek. Co nawet bardziej fascynujące, po upływie pewnego czasu, kiedy emocje już opadną- nasza ocena podjętych kroków może się diametralnie zmienić.


Zawsze jednak warto pozostać sobie wiernym i być przyzwoitym- nie sądzicie?






Saturday, 22 July 2017

let's walk outside

When things go wrong-everyone needs to stop and think. Ask themselves: what do I really want?What are my main objectives? Where do I see myself and my family in years from now? I'm not going to discover anything by saying that there are ups and downs in life but there are moments in which you simply cannot stay neutral, moments when you need to decide on which side you are. It may be more important for you than you think...

Do you know the answer?

Have a walk and think with me...

***
Kiedy dzieje się źle-trzeba się zatrzymać, złapać dystans, pomyśleć. Zapytać siebie samego: czego tak naprawdę chcę? Jakie są moje cele? Gdzie widzę siebie i swoją rodzinę w przyszłości? Nie odkryję Ameryki mówiąc, że życie składa się ze wzlotów i upadków, ale są pewne momenty w których nie można pozostać obojętnym, chwile w których należy zdecydować, po której stronie stoję.  To może okazać się bardziej istotne niż początkowo sądzisz...

Czy już znasz odpowiedź?

Przespaceruj się ze mną i pomyśl...








Friday, 21 July 2017

we do not give up

Much has happened recently in our country. Young Polish democracy is in a real danger. The rulers seem to be fascinated by the fact that they are above the law, may not respect the constitution, introduce laws that destroy the Polish state of law. The crowded streets of Polish cities and European appeals do not make any impression on the ruling party - their representatives do not step back, taking everything that is left.

We meet every evening at the demonstrations, but somewhere deep we know (and they probably also) that this uprise in such form will not last long. It will probably last years, in which bigger and smaller disobediences of citizens will take place, until our history repeats itself. Only everyday life will be sad, because the awareness of helplessness and loneliness in the face of evil is overwhelming.

But we are not the ones who give up …

***

Wiele się ostatnio w kraju wydarzyło. Dzieje się. Młoda polska demokracja jest zagrożona. Rządzący wydają się urzeczeni faktem, że stoją ponad prawem, mogą nie szanować konstytucji, wprowadzać ustawy które niszczą polskie państwo prawa. Zapełnione ulice polskich miast ani europejskie apele nie robią na rządzącej partii żadnego wrażenia-jej przedstawiciele nie cofają się ani o krok, zawłaszczając wszystko co do zawłaszczenia jeszcze pozostało.

Gromnie spotykamy się co wieczór na manifestacjach, ale gdzieś głęboko wiemy (i oni zapewne również), że ten zryw w takiej formie długo nie potrwa. Trwać będzie być może latami, większymi i mniejszymi zrywami, aż powtórzy się nasza historia. Tylko życie codzienne okaże się smutne, bo świadomość bezsilności i samotności w obliczu zła jest przytłaczająca.

Nie jesteśmy jednak z tych, którzy się poddają...